|
|
2008-12-15
Termin
|
Senatorowie mają terminy czterech lat i są mianowani przez króla i mogą być mianowani ponownie. Potencjalny senatorów musi być co najmniej czterdziestu lat i zajmował wysokie stanowiska w jednej z rządowych lub wojskowych. Senatorowie byli mianowani byłego Prezesa Rady Ministrów i członków Izby Deputowanych. Zastępcy wybierani są również służyć do czteroletniej kadencji. Kandydaci muszą być starsze niż trzydzieści pięć, nie może mieć więzi krwi do króla, i nie musi mieć żadnych finansowych interesów w rządzie umów
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-10-25
Chazne
|
Chazne (El Chazne Faraoun) zwana przez Beduinów "Skarbcem Faraona" – wykuta w skale piętrowa budowla powstała ok. I-II w. n.e. W pewnym sensie jest to sztandarowy i najsłynniejszy zabytek Petry. Nie jest jasne przeznaczenie budowli, chociaż ostatnio przeważa pogląd, że był to grobowiec (a nie świątynia) któregoś z władców Petry – być może Aretasa IV i jego żony; |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-08-11
Akaba: Zwiedzanie
|
W północno-zachodniej części Akaby, nad samym morzem amerykańscy archeolodzy odkopali pozostałości po wczesnośredniowiecznym portowym mieście Ayla (Ajlana), głównie fragmenty murów obronnych.
Znaleziska stąd trafiły do małego muzeum (1 JD) w centrum turystycznym. Tuż obok znajduje się XIV-wieczny fort mamelucki, a nieco na południe od terminalu pasażerskiego, przy drodze do Arabii Saudyjskiej zaprasza nieduże, choć całkiem przyzwoite akwarium, w którym można podziwiać wielobarwne i przedziwne niekiedy formy życia z Morza Czerwonego.
 |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-05-30
Morze Martwe
|
Morze Martwe to tak naprawdę nie morze, tylko duże jezioro położone na terytorium Izraela i Jordanii. Leży w najgłębszej depresji świata, której jego głębokość sięga prawie 400 m.
Nie wypływa z niego żadna rzeka, a jedyna, jaka zasila jego wody, to Jordan. Kąpiel w Morzu Martwym jest niewątpliwą atrakcją – ze względu na ogromne zasolenie (ok. 26%) i dużą gęstość woda wypycha kąpiącego się na powierzchnię. Nie spotyka się tu żadnych organizmów żywych z wyjątkiem bakterii.
Kilkanaście tysięcy lat temu poziom wody Morza Martwego był tak wysoki, że łączyło się ono z leżącym 100 km na północ Jeziorem Tyberiadzkim. Później, w wyniku intensywnego parowania wody, skurczyło się do obecnych rozmiarów.
Jordańskie kąpieliska nad Morzem Martwym są ledwo co zagospodarowane i nie umywają się do tych w Izraelu. Jeśli ktoś zdecyduje się mimo wszystko na kąpiel po jordańskiej stronie, powinien poszukać jakiegoś miejsca z prysznicem, żeby móc natychmiast zmyć potem z siebie nieprzyjemną skorupę soli.
Na południowym końcu jeziora znajdują się jordańskie instalacje do odsalania zasobnej w minerały wody i uzyskiwania z niej potażu. |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-04-25
Ruiny rzymskie
|
Najoczywistszą i najbardziej efektowną pozostałością po starożytnej Filadelfii jest odrestaurowany rzymski amfiteatr w śródmieściu. Wykuty w północnej części wzgórza, które niegdyś pełniło rolę nekropolii, mógł pomieścić 6 tys. widzów.
Przypuszczalnie został zbudowany w II wieku n.e. za panowania cesarza Antoninusa Piusa (138–161). Przy wschodnim końcu dawnego forum stoi Odeon. Wzniesiony mniej więcej w tym samym czasie, służył za miejsce koncertów muzycznych. Główna fontanna w Filadelfii, czyli nimfeum, stoi tyłem do Quraysh St, na zachód od amfiteatru, niedaleko meczetu Króla Husajna.
Znaczna część zabudowań cytadeli zniknęła lub obróciła się w ruinę, ale nadal widać ślady rzymskich, bizantyjskich i islamskich budowli. Obok dość imponujących pozostałości po domniemanym pałacu uwagę zwraca częściowo zrekonstruowana świątynia Herkulesa z trzema kolumnami ustawionymi przez archeologów, pochodząca z okresu panowania Marka Aureliusza (II w. n.e.). Rzymianie otoczyli też wzgórze fortyfikacjami, odbudowanymi potem przez Umajjadów i wciąż widocznymi we fragmentach. Znalezione tu przedmioty z epoki brązu wskazują, że funkcję fortecy lub agory wzgórze pełniło już tysiące lat temu. Na północnym stoku zachowała się ogromna, wycięta w skale cysterna na wodę.
Warto wstąpić do pobliskiego Narodowego Muzeum Archeologicznego (sb.-czw. 9.00-17.00, pt. i święta 10.00-16.00; 2 JD), małego, ale z całkiem niezłą kolekcją, od liczących 6000 lat czaszek z Jerycha po dzieła sztuki z okresu Umajjadów, kilka zwojów znad Morza Martwego i trumny z epoki żelaza.
W skrzydłach rzymskiego amfiteatru mieszczą się dwa mniejsze muzea: Muzeum Folkloru oraz bardzo interesujące Muzeum Tradycyjnych Ozdób i Strojów. Godziny otwarcia są identyczne jak w Muzeum Archeologicznym, a wstęp do każdego kosztuje 1 JD. |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-03-04
Amman
|
Amman to stolica współczesnej Jordanii. Miasto zamieszkiwane jest przez prawie połowe populacji kraju. Jest to przyjemne miejsce posiadające własna historię, tradycję i zwyczaje. Jak każde chcące się liczyć miasto Amman zbudowany jest na kilku wzgórzach i stanowi idealne miejsce na bazę wypadową. Stąd podróż zajmie nam do 5 godzin jazdy samochodem w inne rejony kraju. Nie można jednak rozpocząć "wypadów za miasto" nie odkrywszy najpierw dzięków, zapachów i całej atmosfery tu panującej. Wędrując po mieście napotkamy na wszechobecny gwar i krzątaninę tak charakterystyczną dla arabskich miast.
Zwiedzanie miasta możemy rozpocząć ,od utytułowanego na zboczu góry, rzymskiego amfiteatru, który może pomieścić do 6000 ptyś widzów. Nieopodal sceny znajduje się małe muzeum z eksponatami przybliżającymi minioną i współczesną kulturę Jordanii. Znaleźć tu można zarówno wyroby hafciarskie jak i mozaiki z IV w. naszej ery. Podróżując na północ od miasta dotrzemy do szczytu Jabel Qal'aa, na którym usytuowana jest rzymska cytadela będąca świadectwem wczesnego osadnictwa na tych terenach. Znajdujące się tu Muzeum Archeologiczne powinno stać się celem wszystkich zainteresowanych starożytnymi artefaktami. Muzeum znajduje się wokół Omijadzkiego Pałacu z VIII wieku, świątyni Herkulesa (II w.) i bizantyjskiego kościoła. Wychodząc kawałek poza świątynie Herkulesa dojdziemy do miejsca, z którego roztacza się zapierający dech w piersiach widok na cały Amman.
Żadnej wycieczki do Ammanu nie można uznać za zakończoną dopóki nie poznamy smaku kawy, słodyczy i przekąsek typowych dla arabskiej kuchni. |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-02-26
Jordania
|
Położone pomiędzy Izraelem, Irakiem i Arabią Saudyjską, Królestwo Jordanii jest jednym z najbardziej spokojnych, bezpiecznych i przyjaznych turystom państw arabskich, i chyba najbardziej "europejskie". Jej niezwykle gościnni mieszkańcy na wstępie witają wszystkich przybyszów "Welcome to Jordan". Jordania, jak żaden inny kraj, pozwala poczuć ogromne znaczenie historii. Podróżnicy odkryją tu również dwa najsłynniejsze symbole Bliskiego Wschodu: wykute w skale, antyczne miasto Petra oraz zapierającą dech w piersiach scenerię Wadi Rum - jedna z najpiękniejszych na świecie pustynii. Najlepsza porą na zwiedzanie Jordanii jest wiosna lub jesień (aby uniknąć palącego słońca latem i mroźnych wiatrów zimą).
Obok kraju bilijnych miast, pustynnych pałaców, fortec krzyżowców i bizantyjskich mozaik, Jordania cieszy się reputacją bardzo nowoczesnego państwa, z dobrą infrastrukturą, kwitnącą gospodarką i bogatą sceną kulturalną. Nie brakuje tutaj hoteli pierwszej klasy, eksklusywnych restauracji oraz centr handlowych. Kontrasty pomiędzy "starym" i "nowym" są zdumiewające.
Jordania jest relatywnie małym krajem o bardzo różnorodnym krajobrazie. Zajmujący zachodnią część Królestwa, żyzny Rów Jordanu graniczy z ogromną pustynią, która rozpościera się aż do Wyżyny Wschodniegu Brzegu, która jest też najgęściej zaludnioną częścią kraju. To tutaj leżą największe miasta: Amman, Irbid, Zarqa i Kerak. Znajdujące się na granicy z Izraelem Morze Martwe to najniżej położony punkt na Ziemii oraz słynny ze względu na swoje zasolenie i zawartość minerałów kurort-uzdrowisko.
Jordania jest pełna charyzmatycznego uroku, zarówno w swojej scenerii, jak i szczerej arabskiej gościnności. Witamy w Jordanii ... Na kolejnych stronach naszego serwisu przedstawiamy niezbędne informacje oraz warte uwagi fakty, które pozwolą czytelnikowi jeszcze lepiej odkryć Jordanię i jej antyczne tajemnice. |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-02-26
Kuchnia i Aklohole
|
Kuchnia jordańska jest typową przedstawicielką kuchni bliskowschodnich, gdzie krzyżują się wpływy kultury tureckiej i arabskiej. W Jordanii równie łatwo o typowy dla Turcji kebab i chlebek pita jak o bardziej arabską harisse (masę z czerwonej, ostrej papryki z oliwą z oliwek i czosnkiem) i falafel (pastę z ciecierzycy z przyprawami, uformowaną w małe kluski i smażoną na głębokim oleju). Popularnością w tym kraju cieszy się również inna arabska potrawa - kuszami. Jest to danie z makaronu pomieszanego z ryżem, soczewicą, cebulą i sosem pomidorowym. Jordańczycy do każdego posiłku zjadają ogromne ilości chleba, który można spotkać pod różnymi postaciami. Tak więc obok tureckiego chleba pita dostępny jest arabski ajsz (niekwaszony i wypiekany pod postacią płaskich bochenków) oraz chleb z tymiankiem i ziołami (ajsz bi zaatar).
Tradycyjny jordański posiłek musi się rozpocząć tak jak przystało na bliskowschodnią tradycję od zestawu ciepłych i zimnych przystawek, nazywanych na całym Bliskim Wschodzie mezze. Mogą nimi być np. pasta z ciecierzycy wymieszanej z czosnkiem i cytryną (hummus), pasztecik z mielonej baraniny i pszenicy i smażony na głębokim oleju lub wątróbka smażona z cytryną i czosnkiem. Po takich przekąskach w Jordanii przechodzi się do dania głównego (np. kibba naja - mielona baranina podawana na surowo z grubo tartą pszenicą, odpowiednik Polskiego tatara). Popularnymi daniami są również grillowane kiełbaski z mielonego, dobrze przyprawionego mięsa, kebab i maqlubba (gotowany na parze ryż z kawałkami podsmażonego mięsa i pomidora oraz nasionami sosny). Trochę mniej wyszukane, ale równie popularne danie to pieczony kurczak, którym na Bliskim Wschodzie po prostu się objadają.
W Jordanii alkohol jest ogólnie dostępny, choć trzeba przyznać niezbyt popularny. Pija się tu raczej herbatę, kawę, soki lub typowo tureckie jogurty. Herbata przyrządzona w sposób tradycyjny jest zazwyczaj bardzo słodką herbatą miętową, podawaną w malutkich szklaneczkach. Kawę przyrządza się zazwyczaj po turecku i podaje z dużą ilością cukru, choć tradycyjna kawa Beduinów podawana jest jako bardzo mocny, gorzki napój z dużą ilością kardamonu. Desery jordańskie, jak na ten region świata przystało są bardzo słodkie, przyrządzane z ogromnymi ilościami cukru i ?doprawiane? na dodatek miodem. |
|
Komentarzy:
0
|

|
Księga gości
|